Banki reklamują kredyty konsumpcyjne, ale ich nie udzielają
Polityka kredytowa banków, przynajmniej, jeśli chodzi o kredyty konsumpcyjne, może ostatnio nieco dziwić, jak zauważają eksperci z Open Finance, zaznacza się tu pewien dualizm – banki jednocześnie coraz intensywniej namawiają do korzystania z ich ofert kredytów, czy pożyczek gotówkowych, a jednocześnie stosują surowe kryteria oceny zdolności kredytowej potencjalnych klientów, czego efektem jest mała liczba przyznanych w ciągu ostatnich miesięcy kredytów konsumpcyjnych.
Skoro banki wydają z pewnością nie małe pieniądze na kampanie reklamowe, a spotów telewizyjnych, radiowych, czy materiałów internetowych, multimedialnych nie brakuje, to należy zadać pytanie, po co to robią? Oczywiście banki chcą przyciągnąć takich klientów, którzy byliby dla nich interesujący, odzew chyba jest jednak dość słaby, w każdym razie, wszystkie dostępne statystyki wskazują na to, że zadłużenie Polaków z tytułu kredytów i pożyczek konsumpcyjnych ciągle spada.
Luty był kolejnym miesiącem (trzecim z rzędu), kiedy klienci banków zaciągnęli mniej kredytów konsumpcyjnych niż spłacili, a na przestrzeni ostatniego roku saldo zadłużenia z tego tytułu pozostało niemal niezmienione, jest to efekt nie tylko bardzo zachowawczej polityki samych banków, ale również spowolnienia gospodarczego i mniejszej aktywności klientów na rynku kredytów krótkoterminowych.